Głosy uczestników I. edycji rekolekcji 12. Apostołów

W dniach 18-20 października 2019 r. odbyła się I. edycja rekolekcji w milczeniu nazwanych rekolekcjami 12. Apostołów. W rekolekcjach wzięło udział dziesięć osób.

Rekolekcje odbyły się w domu św. Józefa s. Jadwiżanek w Brzeźnicy.

Dom rekolekcyjny okazał się bardzo przytulnym miejscem, sprzyjającym ciszy i milczeniu.

Otoczony jest piękną przyrodą, która zachęca do rozważania słowa Bożego podczas spacerów.

Dom posiada bardzo przytulne pokoje oraz miejsca do rekreacji.

Głosy po rekolekcjach:

Rekolekcje w Brzeźnicy były dla mnie takim spotkaniem z Jezusem skrojonym przez Niego idealnie na moją miarę. Szukałam rekolekcji w milczeniu, skupionych na Słowie Bożym, ale nie tak rozbudowanych, jak rekolekcje ignacjańskie (bo nie mam obecnie możliwości wymiksować się z życia na ponad tydzień), takich bardziej… hmm… codziennych 🙂  I takie właśnie były rekolekcje 12 apostołów – oparte na rozważaniu Ewangelii z kolejnych Niedziel miesiąca, w milczeniu, ale też z czasem na bezpośrednie dzielenie się z pozostałymi uczestnikami tym, co z danego fragmentu najbardziej we mnie wybrzmiało, z krótkim komentarzem księdza Janusza, z czasem na adorację i Eucharystię. Miałam dzięki temu okazję naprawdę z Jezusem pobyć, słuchać i sama zostać wysłuchaną. A Bóg mógł poruszyć w moim sercu struny, które w ostatnim czasie skutecznie tłumiłam, bo „nie czas i miejsce”. Tutaj był i czas i miejsce… I ta huśtawka z widokiem na wzgórze i las… Dla mnie do modlitwy i „bycia” jak znalazł. 🙂

Ania, nauczycielka w przedszkolu, lat 35

Jeżeli ktoś pragnie bliżej się przyjrzeć swojej codzienności, swojemu sercu oraz nawiązać więź z Bogiem, na co często brakuje czasu i przestrzeni pośród obowiązków, to serdecznie polecam ten rodzaj rekolekcji w milczeniu o nazwie 12. Apostołów. Atmosfera, którą wprowadza ks. Janusz, gościnność sióstr, obłędne jedzenie, to uzupełnienie czasu spędzonego na budowaniu relacji z Bogiem.

Gosia, lat 32

Rekolekcje 12. Apostołów otworzyły mnie bardziej na Pismo Święte. Pomogły i dały narzędzie do pracy nad sobą. Ten czas był dla mnie bardzo owocny. Pomógł mi poznać siebie, moje relacje i spojrzeć na nie głębiej. Milczenie pomogło mi skoncentrować się na Bogu i Jego słowie. Wszystko to działo się w atmosferze serdeczności dzięki siostrom i ich wspaniałej kuchni. Prowadzący rekolekcje ks. Janusz był wrażliwy i otwarty na nasze przemyślenia. Jestem wdzięczna Bogu i wszystkim osobom obecnym za ten czas, który dopiero zacznie przynosić owoce.

Jola, lat 41

Miejsce rekolekcji, to dom położony w przepięknym, ustronnym miejscu, zapewniający ciszę i spokój. Siostry podają przepyszne jedzenie i zapewniają atmosferę domową. Czas rekolekcji, to był dla mnie czas zatrzymania, odcięcia się od zgiełku, który jest w moim życiu. Bóg mówił do mojego serca, a ja mogłam go usłyszeć. Dostałam odpowiedzi na nurtujące moje serca serce pytanie. Jednak najważniejsze dla mnie, to świadomość wdzięczności Bogu za zrozumienie mojej wrażliwości którą przez wiele lat trudno mi było zaakceptować w sobie, gdyż uważałam ją za słabość.

Marta, lat 43

Rekolekcje dały mi odpowiedź na wiele pytań. Jednym z najistotniejszych wniosków, jaki wyniosłam z tego czasu, to taki, że aby usłyszeć Pana Boga i poczuć Jego obecność trzeba się zatrzymać. Miejsce i warunki umożliwiały,  a nawet mogę powiedzieć, że ułatwiały medytację nad tematami, które powstawały podczas naszych wspólnych spotkań. Bóg zapłać za ten czas i księdza prowadzącego, którego profesjonalizm i zaangażowanie nie jest do opisania w kilku zdaniach. Wszystkich którzy chcą przeżyć wyjątkowy czas z Panem Bogiem serdecznie zachęcam do udziału w tych rekolekcjach.

Ada, lat 42

Przyjechałam w piątek, mając w sercu zagubienie, złość i zabieganie dnia codziennego. Rozważania słowa Bożego w oparciu o moje poruszenie serca, ale też tych, którzy również uczestniczyli w rekolekcjach i podsumowanie tego przez ks. Janusza, poparte jego wiedzą i doświadczeniem, dało mi zupełnie nowe spojrzenie na siebie. Czuję, że wyjeżdżam stąd silniejsza, z nowymi postanowieniami. Zobaczyłam zupełnie inny obraz własnego serca przez te rekolekcje. Bóg pokazał mi prawdę o sobie samej. Wyjeżdżam z tego pięknego miejsca, oderwanego od zgiełku i hałasu miasta, z dźwiękiem śpiewu ptaków, głosów cudownie stworzonej natury i słowem Pana Boga w sercu: „Synu mój, nie zapomnij mojego pouczenia, twe serce niech strzeże nakazów” (Prz 3,1).

Beata, lat 41

Dziękuję Bogu za to, że mogłam tu być, za to, że prowadzi mnie jak dobry Tato w miłości tak, bym mogła powstać, gdy upadnę. Uświadomiłam sobie tutaj, że jest we mnie wiele nie poukładania. Ale, gdy staniemy w prawdzie przed Bogiem, przyznamy się do naszych słabości i zaakceptujemy je, to On, dobry Tato, wyprowadza nas na prostą. Gdy to uczyniłam, poczułam ulgę i pokój w sercu. Poczułam, jak otworzyłam tym drzwi Jezusowi, by On mógł wkroczyć i przemieniać moje serce. Ostatniego dnia, na rozważaniu, w jednym fragmencie z Ewangelii, otrzymałam odpowiedź na to wszystko, co się ze mną działo. Zrozumiałam sens wszystkiego, co w moim życiu miało miejsce. Uświadomiłam sobie, że jestem wolna w Jego miłości, że jestem przede wszystkim wolna od opinii ludzi i zakładania mask, by się im przypodobać.

Kamila, lat 44

Im bardziej „zabiegane” życie, tym bardziej potrzebuję specjalnego czasu i specjalnego miejsca, żeby spotkać się ze sobą i z Bogiem. Pomysł ks. Janusza – Rekolekcje 12 apostołów, czyli spotkanie z Jezusem w Jego Słowie i w Eucharystii, we wspólnocie i w samotności przypadł mi do gustu od razu. Dla mnie – coś takiego musiało się udać. Miałam wrażenie, że ktoś zgaduje myśli, uprzedza pytania, prowadzi za rękę. Rekolekcje „haute couture”, szyte na miarę. A kiedy dorzucimy jeszcze piękny dom, przemiłe siostry, wspaniałą przyrodę, to zaczyna brakować słów…

Beata, lat 57